+48 77 456 58 16
Pon - Pt: 08:00 - 17:00

KOMUNIKACJA MIĘDZYKULTUROWA, czyli jak nie popełnić faux pas, będąc na wakacjach

Pewien hotel w Bułgarii położony jest na wzgórzu. Aby zadbać o komfort wypoczywających, właściciele zdecydowali się na wybudowanie wyciągu, który wygodnie transportowałby gości z hotelu na plażę i z powrotem. Fantastyczny pomysł, a i aspekty techniczne wykonania kolejki po dwóch koktajlach nie miały zbyt priorytetowego znaczenia.

Wybór między godzinną wspinaczką do hotelu po całodniowym plażowaniu i krótką podróżą wyciągiem krzesełkowym również był dość prosty.  Pewnego wieczora, wracając z długiej wycieczki i ledwo włócząc nogami, marzyłam tylko o tym, żeby jak najszybciej dostać się do hotelu. Dobijałam już do dolnej stacji, gdy zauważyłam, że kolejka nie działa. Przerażenie, szok i niedowierzanie. Zapytałam pana z obsługi, czy może ją uruchomić, a ten przecząco pokiwał głową. Już miałam rozpocząć lament, gdy spostrzegłam, że pan właśnie wprawił krzesełka w ruch. Wtedy przypomniałam sobie, że w Bułgarii kiwa się głową na odwrót. To znaczy, według nich to my wykonujemy tę czynność na opak. Morał z tej historii jest taki, że różnice kulturowe dotyczą nie tylko spraw wielkiej wagi. Odmienności znajdują się nawet w najdrobniejszych czynnościach, na które nawet nie zwracamy uwagi w codziennym życiu.

kosze na plaży

fot. pixabay.com

Przed wyjazdem wakacyjnym rzeczą niewspółmiernie ważniejszą od spakowania czterech kompletów stroju kąpielowego jest zapoznanie się z kulturą i zwyczajami państwa, czy regionu, do którego się udajemy. Dzięki temu można uniknąć wielu nieporozumień, wstydu i zakłopotania, a czasem nawet poważniejszych tarapatów.

W Indiach, głównie na północy kraju, bardzo niemile widziane jest publiczne okazywanie uczuć. Dotyczy to nie tylko namiętnych pocałunków, które są uważane za skrajnie perwersyjne, szczególnie jeśli oddają się im osoby niebędące małżonkami. Spotkamy się ze srogimi, potępiającymi spojrzeniami nawet za trzymanie się za ręce. Hindusi uważają tego typu czynności za demoralizujące, dlatego chcąc uszanować tradycje miejscowych, powstrzymajmy się od ostentacji w wyrażaniu emocji naszym drugim połówkom.

Kobiety w krajach arabskich nie mają lekkiego życia, w porównaniu do standardów europejskich. Aby nie popełnić kulturowej wpadki, należy dostosować się do tamtejszych obyczajów i pamiętać o skromnym, zakrywającym ciało wyglądzie. Pod żadnym pozorem nie można przeszkodzić muzułmaninowi w modlitwie, a meczety należy zwiedzać w obecności przewodnika. Islam zakazuje spożywania alkoholu, ma też restrykcyjne reguły dotyczące spożywania posiłków. Do jedzenia nigdy nie używamy lewej ręki, gdyż jest ona przeznaczona do higieny osobistej i uważana za nieczystą. Tworząc dokumentację fotograficzną z wyjazdu, dbajmy o to, by w kadrze nie znalazła się muzułmanka (wymaga to jej wyraźnej zgody).

pejzaż wyspy Skye

fot. pixabay.com

Wszyscy amatorzy bekania i siorbania mogą sobie pofolgować na wycieczce w Chinach. Tam te osobliwe odgłosy wskazują na uznanie dla kucharza i są bardzo mile widziane/słyszane. Jednocześnie trzeba bardzo uważać na sposób jedzenia – szybki przykład: nie wolno nigdy wbijać pałeczek w miskę z ryżem, gdyż kojarzy się to z obrządkiem czczenia zmarłych. Znajomość etykiety przy stole i umiejętność obsługi pałeczek to konieczność w krajach Dalekiego Wschodu. W Singapurze obowiązuje zakaz żucia gumy, a także wwożenia jej do kraju. Jeszcze niedawno kary za naruszenie tego zakazu były rygorystyczne, teraz natomiast częściej spotkamy się jedynie z upomnieniami, ale po co drażnić lwa? Kult Buddy jest bardzo rozpowszechniony choćby w Tajlandii, dlatego zwiedzając świątynie pamiętajmy, że nie należy odwracać się tyłem do posągów Buddy. Drakońskie kary są przewidziane także za znieważenie króla Tajlandii lub członka rodziny królewskiej. Za obrazę królewskiego psa pewnemu Tajowi groziło 37 lat więzienia.

Kraje Bliskiego i Dalekiego Wschodu to kultury zupełnie odmienne od europejskiej, lecz także w naszym kręgu kulturowym istnieją różnice, o których powinniśmy pamiętać. Włosi mogą obrazić się za zamówienie keczupu do pizzy. Prawie niewybaczalne jest także wybranie się na cappuccino po południu – to typowa poranna kawka do śniadania czy brunchu. Restauracje otwierają się około godziny 18–19, a spożywanie największego posiłku dnia we wcześniejszych porach uważane jest za dziwactwo. W Hiszpanii większość sklepów jest zamknięta w porze popołudniowej siesty i dobijanie się do drzwi w tych godzinach jest bezskuteczne – właściciele najpewniej ucinają sobie drzemkę. Dla Francuzów wino to świętość, nie można go bezcześcić rozcieńczaniem czy miksowaniem ze słodkimi napojami gazowanymi. We Francji lepiej zacząć rozmowę po francusku, nawet jeśli ma to być tylko „Parlez-vous anglais?”. To prawda, że dziś Ziemia to globalna wioska, lecz plemiona ją zamieszkujące nadal są różnorodne – szanujmy to, bo dzięki temu świat jest piękniejszy.

malta latarnia morska

fot. pixabay.com

Zazwyczaj nie myślimy o własnych przyzwyczajeniach w kontekście tego, jak mogą być odbierane przez obcokrajowców. Prawdziwe studium polskich zachowań, co prawda nieco przejaskrawionych, możemy znaleźć w filmie „Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego. Co warto wiedzieć o zwyczajach Polaków? Cóż, jako kierowcy nie liczymy się zbytnio z innymi uczestnikami ruchu drogowego, ale gdy spotka nas jakaś życzliwość – dziękujemy „mrugnięciem” świateł awaryjnych. Idąc w odwiedziny, na pewno zdejmiemy buty w przedpokoju i w większości przypadków przyniesiemy ze sobą jakąś sałatkę lub alkohol. Najgorzej prezentujemy się w sytuacji kolejkowej – niecierpliwość i chamskie wpychanie się to niestety smutna codzienność w sklepach i w gabinetach lekarskich. Do radośniejszych zwyczajów należy klaskanie po wylądowaniu samolotu oraz picie kawy ze szklanek.

Wybierając się na wakacje przypomnijmy sobie polskie przysłowie:  „Co kraj, to obyczaj” i starajmy się te obyczaje poznawać. Jeśli nie starczy na to czasu, po prostu zachowujmy się przyzwoicie i traktujmy innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.

Życzymy wszystkim udanego wypoczynku wakacyjnego. A wracając z urlopu pamiętajmy, że wszędzie dobrze, ale w DOMU najlepiej 🙂

dom nad jeziorem

fot. pixabay.com

Szybka
wycena
Zapytanie zostało pomyślnie wysłane.