+48 77 456 58 16
Pon - Pt: 08:00 - 17:00

Gdy nadchodzi Nowy Rok… Kto pierwszy i kto ostatni na świecie wita Nowy Rok?

Noworoczne początki

Łacińska nazwa miesiąca stycznia (Ianuarius) pochodzi od imienia staroitalskiego bóstwa – Janusa, który był bogiem wszelkich początków i końców. Przedstawiano go z dwiema głowami: jedna spoglądała na stary rok (w przeszłość), a druga na nowy (przyszłość). Wiele języków przejęło od Janusa nazwę miesiąca styczeń, m.in.: January (ang.), Januar (niem.), Janvier (fr.). Pierwszym w historii rokiem rozpoczętym 1 stycznia był rok DCCVIII „Ab Urbe Condita”, tzn. 708 rok od założenia Miasta (Rzymu), czyli – wg kalendarza juliańskiego wprowadzonego przez Juliusza Cezara – 46 r. p.n.e. Wcześniej Nowy Rok był celebrowany przez Rzymian 1 marca.

Różnica w świętach katolickich i prawosławnych oraz celebrowaniu Sylwestra i Nowego Roku dotyczy zwłaszcza daty ich obchodzenia. Wyznawcy prawosławia i grekokatolicy wyznaczają daty stałych świąt wg kalendarza juliańskiego, przez co witają Nowy Rok z dwutygodniowym opóźnieniem (tj. ok. 14 stycznia) względem katolików, którzy posługują się kalendarzem gregoriańskim, wprowadzonym przez papieża Grzegorza VII. Gdy ci drudzy skreślają już połowę pierwszego miesiąca roku, prawosławni w nocy z 13 na 14 stycznia fetują tzw. małanki, odpowiednik karnawału. Jeszcze później wchodzą w kolejny rok mieszkańcy Azji.

Tik, tak, tik, tak…

Najwcześniej, bo w południe polskiego czasu, wskakują w Nowy Rok mieszkańcy Nowej Zelandii. Godzinę później – Kamczatki. O 15:00 – Australijczycy. 16:00 to północ dla Japończyków. My widzimy na zegarach godzinę 17:00 i myślimy o angielskiej herbatce, a tymczasem noworoczne szaleństwo ogarnia Filipiny, Malezję, Mongolię i Singapur. O 22:00 szampan strzela w Moskwie, Kuwejcie, Etiopii, Iraku i Katarze. Godzinę przed nami, o 23:00, z nadejścia Nowego Roku cieszą się kraje nadbałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia. Wreszcie wybija północ i noworocznie razem z nami skaczą do góry Czesi, Niemcy, Francuzi, Hiszpanie, Szwajcarzy i Norwegowie. Godzinę po nas – Irlandczycy, Brytyjczycy i mieszkańcy dalekiej Islandii. Kiedy Polacy przewracają się na lewy bok, o 6:00 szampana otwierają Kanadyjczycy w Toronto i Ottawie, a gdy na prawy, o 7:00 świętują Meksykanie. Kiedy leżymy na wznak, o 8:00 rano Nowy Rok witają Jankesi. Bodaj jako ostatni wyczekiwany Nowy Rok witają mieszkańcy Honolulu – o… 11:00 naszego czasu.

Któż z nas się nie uśmiechnie na myśl o kolejnych urodzinach, imieninach i rocznicach, które odmierzą nieubłaganie mijający czas? Kto z nas nie patrzy z nadzieją na nowy kalendarz, wieszając go na ścianie? Pokrzepienie sercom (i myślom) niosą noworoczne powiedzenia i przysłowia, np.: Jak Nowy Rok jasny i chłodny – cały roczek pogodny i płodny…, Na Nowy Rok pogoda – będzie w polu uroda…, Nowy Rok pogodny – zbiór będzie dorodny, Jaki Nowy Rok, taki cały rok…

Ciekawostki i tradycje noworoczne

Jak mówi przysłowie: Co kraj, to obyczaj – a tych jest niezliczona ilość. W Wenezueli, Argentynie, Boliwii i Meksyku nosi się walizki wokół domu czy na ulicy, aby zapewnić sobie rok obfitujący w podróże. Mieszkańcy Ekwadoru podpalają kukły Años Viejos (tzn. „stare lata”), co ma być symbolem pożegnania starego roku i przywitania nowego. Według tradycji włoskiej, żegnając stary rok należy mieć na sobie czerwoną bieliznę, bowiem w Italii pokutuje przesąd, że jakikolwiek inny kolor przynosi pecha (i to na cały nadchodzący rok). Z kolei tradycja Hiszpanów nakazuje zjedzenie 12 gron z kiści winogron z każdym gongiem zapowiadającym nadejście Nowego Roku (co ma wróżyć dostatek i powodzenie przez kolejnych 12 miesięcy). Żydzi przesądnie nie jedzą niczego kwaśnego ani gorzkiego, za to „słodzą sobie”, jedząc chałkę i jabłka w miodzie; spożywanie słodkiego ma symbolizować błogosławieństwo i obfitość w rozpoczynającym się roku.

Każdy kolejny rok jest w Chinach symbolizowany przez inne zwierzę i wyznaczany przez nów księżyca po przesileniu zimowym. Europejczycy rok rocznie z dużym zaciekawieniem rozczytują się w symbolice i wróżbach na Rok Smoka, Małpy, Szczura… W Korei noworoczne święto ruchome Seollal jest obchodzone zgodnie z koreańskim kalendarzem księżycowo-słonecznym. W Tajlandii, Laosie, Kambodży i na Sri Lance buddyjski Nowy Rok rozpoczynał się wraz z pierwszą kwietniową pełnią księżyca, lecz obecnie wypada 13 kwietnia. Z kolei buddyści w Chinach, Korei, Tybecie, Nepalu, Mongolii, Wietnamie i Japonii obchodzą Nowy Rok po pierwszej styczniowej pełni księżyca. Irańskie święto Nowego Roku to Nouruz, obchodzone w dniu równonocy wiosennej, w drugiej połowie marca. Dla Żydów to Rosz Haszana.

Nowy Rok wszędzie jest witany hucznie: Chińczycy całą noc palą zimne ognie (zapalają je także Polacy, choć nie na tak długo), w buddyjskich świątyniach w Japonii rozbrzmiewają gongi, w USA hałasują klaksony i trąbki… Ów raban wszędzie ma ten sam cel: odstraszyć demony, oczyścić ludzi. Czy się to udało, wiadomo z nadejściem kolejnego Nowego Roku.

Kto pierwszy, ten…

…weselszy, bo, jak mówi jedno z noworocznych powiedzeń: Nowy Rok nastaje, każdemu ochoty dodaje. Z dźwiękiem dzwonów wybijających nadejście nowego Anno Domini pod kolejnym południkiem i równoleżnikiem, powtarzają się wielojęzyczne życzenia pomyślności: Happy New Year (angielski), Glückliches Neues Jahr (niemiecki), Bonne Année (francuski), Buon Anno (włoski), Godt nyttår (norweski), Laimingų Naujųjų Metų (litewski), Šťastný Nový rok (czeski), Chúc Mng Năm Mi (wietnamski), La mulţi ani (rumuński), Boldog Újévet (węgierski), Cретна нова година/Sretna nova godina (serbski/chorwacki), a nawet… Bonan Novjaron (Esperanto) czy Felix sit annus novus (po łacinie).

Czego życzymy i sobie i Wam – do siego roku!

Tekst: Beata Śliwińska, redaktor DOM TŁUMACZEŃ SOWA

www.e-sowa.eu

Fot.: www.pexels.com

Szybka
wycena
Zapytanie zostało pomyślnie wysłane.